Wizz Air po raz kolejny przesuwa termin wznowienia połączeń z Polski do Abu Zabi. Rejsy z Katowic i Krakowa, które miały wrócić wraz ze startem zimowego rozkładu, zostały usunięte z systemu rezerwacyjnego na kolejne tygodnie. Jeśli połączenia zostaną w ogóle uruchomione w sezonie zimowym, stanie się dopiero w styczniu.
Pierwotnie połączenia z Katowic i Krakowa do stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich miały zostać wznowione wraz z rozpoczęciem zimowego rozkładu lotów, 25 października. W przypadku Pyrzowic Wizz Air planował pięć rotacji tygodniowo, natomiast z Balic trzy. Był to
efekt sierpniowej redukcji programu operacyjnego – w pierwotnych założeniach przewoźnika obie trasy miały być obsługiwane codziennie.
Obecnie system rezerwacyjny Węgrów nie pokazuje już połączeń z Małopolski i Śląska do Abu Zabi przez większą część pierwszej połowy sezonu zimowego. Według aktualnego rozkładu rejsy z Katowic do Abu Zabi mają zostać wznowione 11 stycznia, natomiast dzień później, 12 stycznia, ma powrócić połączenie z Krakowa. Nie oznacza to jednak, że styczniowy powrót tras jest już definitywnie przesądzony.
Terminy widoczne w systemie rezerwacyjnym mogą jeszcze ulec zmianie, podobnie jak częstotliwość operacji. Na obecnym etapie można więc mówić o najwcześniejszych terminach ponownego uruchomienia połączeń. Tym samym trasy do Abu Zabi, które miały być jednymi z istotniejszych połączeń dalekiego zasięgu w zimowej siatce obu portów, pozostaną zawieszone przez większą część sezonu.
Opóźnienia Abu Zabi do stycznia będzie szczególnie odczuwalny w krakowskim porcie lotniczym, albowiem
Etihad Airways nie świadczą zimowych lotów, podczas gdy
Air Arabia ograniczyła liczbę połączeń z i do Szardży, a
flydubai postąpił podobnie z rejsami z i do Dubaju. Jedynie
Jazeera Airways zaoferują – po raz pierwszy w historii – zimowe loty między Kuwejtem a Krakowem. Wznowienia sezonowych rejsów do i z Dubaju dokonały także
Polskie Linie Lotnicze LOT.